W zasadzie wystarczy kontrola transakcji, jeśli ktoś sypie i nagle zaczyna zbierać to przyglądamy się kto od niego kupił, jeśli ktoś kogo można powiązać to ciężko uznać to za przypadek. Inna sprawa że tacy raczej nie korzystają z oficjalnych kont maklerskich tylko z lewizny którą trudno przypisać do konkretnych osób, ale od czegoś ta KNF jest.