Bardzo dużo wnoszą te twoje wypocinki. Naganiaj, naganiaj - za ile kupiłeś tego śmieciuszka wartego dwa złocisze? Kapitalizacja 400 baniek, poczekaj, aż ci sypnie obdarowany funfel/córka/dziadek chojnie, bo 4,99% akcji.
Interes życia: wyr@(&&(ć drobnych, rozwodnić 80 do 1, objąć miliny akcji po 23 grosze, zmniejszyć FF do 1,5% (nawet skupując cały rynek nikt na walne nie wejdzie), podarować komuś 4,99% żeby nie musiał się ujawniać i mógł sypać bez raportowania choćby po 2,3 pln bo to 900% zysku a za 23 złote to już 9900%. Opłaca się? A jak - tak się robi interesy, a nie na jakichś ekranikach w Burger kingu. Dla mnie to zwykły przekręt. Ale cóż, dla jednych wielkie G, a dla innych skarb.