Dziwi mnie właśnie sytuacja, że kontrakty podpisywane sobie, a wyniki od lat nie zmienione. Tak jakby cały wypracowywany zysk na handlu przejadały kolejne poziomy wyniku finansowego i tym sposobem jest co jest. Pamiętam zyski jakieś swego czasu pojawiły się jak była jeszcze Ukraina i zakup Fesenko. Ale też zysk był na początku po czym znów straty. Pamiętam, że przez długi czas nie konsolidowali wyników, co też było dziwne i nie szło dojść, gdzie są pieniądze. Ta spółka musi pokazać zyski, w przeciwnym razie mało kto się nią zainteresuje.