Dla mnie sprawa jest prosta. Ujadaja tylko ci co graja na krotko. Dla mnie to popierdulki ktore nie potrafia wyjsc na gorce i wejsc na dolku. Za to postepuja zupelnie odwrotnie. Kupuja na gorce i sprzedaja w panice i zalu na dolku. I caly czas traca i placza. Nie dotyczy tych co graja, i tu podkresle ' zawodowo '. Mimo ze perspektywy spolki sa wiecej niz obicujace oni wciaz beda lamentowac ze bankrut i oszust.Rozsadni srednio i dlugoterminowi siedza i zacieraja raczki i o ile srodki pozwola dokupuja w mysl rozsadnej analizy techicznej. Kupilem rok temu ze srednia 13. Przy 18 za akcje tydzien temu tez mnie swiezbilo zeby sprzedac ale se opuscilem. Nie raz sie przejechalem ma takim posunieciu w przeszlosci. Zabawa w koleczka na tym etapie to jak bieg na 100m po rozzarzonych weglach na bosaka. Albo sie uda albo lizanie ran. Im wieksze amplitudy tym wiekszy apetyt. Do konca roku wszyscy beda zadowoleni ( oprocz popierdulek ). Jednakze nie puszczamy sterow. Tytanik tez byl niezatapialny. Pozdro