Pewnie tak. Tym bardziej, że cały czas kurs podnoszony jest zakupem 20 szt. akcji. Potem następuje wywalenie kilkuset do kilku tysięcy. Czyli ciągle dystrybucja.
Wysłali "mamy prezesa" na wywiad, próbują podnieść kurs, aby wciągnąć naiwnych do zakupu bez końca drukowanych akcji.