Moim zdaniem znów nie wzięli wszystkiego pod uwagę. Raz, brakuje komenarza o wpływie 60% udziałów w Promie (która w ubiegłym roku zrobiła kilka milionów zysku netto). Dwa, traktują niski stan w backlogu sektoru infrastruktury jak coś, co się będzie aplikowało do całego 2026; to trochę ignoruje, że Gaz System ma w planach jakieś 700 km gazociągów do 2027, raczej nie zostawią wszystkiego na 2027.
Jak wyniki z Promy będą na podobnym poziomie do historycznych i jak wynegocjują dobry kontrakt z Gaz Systemem (dobry = lepszy niż ostatnio, gdzie koszt transportu zjadł sporo marży), to wynik prognozowany przez Ipopeme będzie dość mocno odstawał od rzeczywistości.