Ma rację.
wezwanie zostało tak skonstruowane że jest warunkowe. Buczkowski raczej akcje skupi ale... pozostawil sobie element niepewności aby leszcze nie byli zbyt pewni i żeby wyprzedawali pod ceną wezwania. A on te akcje skupuje.
Nie jestem pewien czy takie sformulowanie jest w ogóle zgodne z prawem. Warunek z pewnością sie nie ziści. To tak jakby oznajmić: "skupię 100% akcji ale jeśli jutro (2 lipca) w Pozmaniu nie spadnie metr śniegu to mogę z wezwania zrezygnować. "
Czy to jest w ogóle dopuszczalna konstrukcja?