Teraz dopiero piszesz, trzeba było się wcześniej odzywać, zająć jakieś wspólne stanowisko itd.
Z komunikatu wynika, że mają powyżej 66%.
Ja przeczytałem statut spółki i nie znalazłem żadnych zapisów ograniczających prawo głosu
akcjonariuszowi większościowemu.
Co oznacza, że za chwile będzie nadzwyczajne walne na którym pożegnają parę osób, a całą kasę z zysku władują
w projekt integracji (w ten nieziszczony warunek)
Ja widziałem w innej firmie taki manewr gdzie większościowy przysłał ekspertów których trzeba było zatrudnić
za furę kasy.
Oczywiście jak ktoś ma czas i kasy bez liku to może z taką korporacją się poszarpać 3-5 lat.
Może coś ugra.
Obecnie nie widzę sensu zakupu akcji, bo nie widzę żadnych perspektyw.
Ta firma zgodnie z deklaracją większościowego będzie realizować również projekty dla innych z grupy, co w praktyce oznacza
że zyski mogą być wykazywane gdzie indziej.
Co mogę powiedzieć, smutna sprawa i tyle.