To będzie chyba wówczas pierwszy przypadek w historii, że banki nie wypowiedziały firmie kredytów, a większościowy właściciel głosował za jej upadłością, chociaż nie musiał tego robić. :-)
Pewnie ma w głębokim poważaniu dorobek swojego życia i odda cały majątek firmy bankom za długi ;-)
Rozmowy z Chińczykami też pewnie były dla rozrywki, bo podobno od miesiąca już wiadomo, co będzie głosowane na walnym.
Syn poszedł do polityki i zaprasza Janukowycza, żeby się chwalić firmą, jej innowacyjnością i ekologią, a za chwilę zrobią z siebie kretynów i tatuś będzie głosował za upadłością spółki, która aspiruje do czołówki ukraińskich spółek technologicznych :-)
Sposób manipulacji na bananie nigdy nie był najwyższych lotów, ale to co się ostatnio wyprawia, woła o pomstę do Nieba.