Ocho, jakiś wyrywny inwestur zajrzał do wyników firmy za kwartał, a te ku jego przerażeniu niższe niż rok temu! "Matulu, ratuj!", jęknął spanikowany, "Recesja na progu!" i z bezwiednie pupuścił Wam spory pakiecik, aż na dziewiątce wylądowaliście. A ja sobie grzecznie czycham na ósemeczce, okrągłej i rumianej jak moje piersi, czasem mi tylko ślinka cieknie na myśl, ile zgarnę w apogeum histerii wyprzedażowej! Doczekam się mojej ceny!