Rozmawiałem kiedyś z jedną z osób z K2 - ważnych osób :)
Powiedział mi wtedy że początki k2 do roku 2005 były trudne pod wzgledem braku dywersyfikacji.
Posiadali w portfelu 2-3 dużych klientów zatrudniali kilkanaście (max kilkadziesiąt) osób - mieli tego świadomość że odejście jednego z ich dużych klientów powoduje spadek przychodów np.: o 40-50%. Co automatycznie wiązałoby się ze zwolnieniami.
I z jednej strony sukcesem było posiadanie dużych klientów bo dawali oni zarobić ale firma była mocno od nich uzależniona.
W chwili obecnej żaden z klient K2 nie przekracza 5% całości przychodów. Kilka lat temu zbliżyło się do tego ponoć PKO BP - bo na tamte czasu był to największy klient K2.
Utrata CocaColi kilka lat temu też była mocnym ciose mdla K2 ale że dywersyfikacja klientów jest bardzo duża - firma szybko się do tej zmiany przystosowała.
Oczywiście dobrze aby OKTAWAVE miało kilku dużych klientów + dużo małych. Ale na to trzeba też czasu.
Mogliby więcej kasy ładować w reklamę - to by inwestorzy marudzili że znowu K2 musi sporo dokładać do OKTA.
Trzeba pamietać że OKTA działa jednak w pewnej niszy jeżeli chodzi o chmury.
Ale wydaje mi się że K2 dobrze ogarnia temat OKTA i na pewno na tym nei stracimy tylko zyskamy :)