Niestety nie słuchałem konfy. Nie mogę znaleźć linka do konfy na ich stronie. Czy jest gdzieś?
Sprzedaż w Q4 rzeczywiście słabsza od oczekiwań, ale jednak +5%. O ile pamiętam spodziewali się wzrostu w przedziale 12-14%.
Potwierdziło się to samo co komunikowało np. LPP: kuleje sprzedaż w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech. Pytanie, kiedy tam się poprawi - myślę, że sytuacja Bułgarii powoli ale stopniowo się poprawia, w Rumunii jest na razie słabo ale rząd nie udaje, że nie ma problemu i myślę, że w tym roku wyjdą z problemów (ale na razie poprawy nie widać). Węgry - tutaj kluczowe będą wybory. Jełśi Orban przegra, UE odblokuje środki z KPO i ten rynek może nabrać rozpędu w drugiej połowie roku. Kolejnym problemem stanowi mocna złotówka. Na tym polu co prawda zarząd Answear nie może wiele zrobić, ale część walut znacząco wzmocniła się względem PLN od początku marca.
Największym problemem są koszty marketingu - i to jest największe pole do popisu dla zarządu. Nie jestem tu ekspertem, ale kampania reklamowa w telewizji pod koniec musiała kosztować miliony monet, a nie sądzę żeby znacząco pomogła w sprzedaży - firma działa w internecie, a reklamy w TV. Moim zdaniem to się kupy nie trzyma.
Trudno oszacować jaki będzie wpływ wojny w Iranie na sprzedaż Answear. Na razie inflacja trzyma się w normie, choć oczywiście trochę wzrosła. Oby ta awantura szybko się skończyła, choć już wiadomo że nawet w takim wypadku ceny ropy nie wrócą poniżej 70 dolarów przez wiele miesięcy.
Pozytywne jest to, że nie sądzę by Answear miało jakiś problem strukturalny. Wyniki powinny zostać szybo poprawione. Dziwne, że sprzedaż w styczniu jest płaska rdr, kiedy cała branża miała rekordowe przychody. Na szczęście potwierdzili dobry marzec. Rzeczywiście w takiej sytuacji ciężko będzie liczyć na przychody powyżej 400 mln. Ale nawet przy 370 mln przychodów można liczyć na EBITDA w przedziale 10-12 mln.