Ubolewał, bo wie, że to zaraz bedzie warte kilka razy więcej. Ale potrzebował stabilizacji. Szybko i pewnie. A kurs? Przecież ta spółka zwiększyła zasięg swoich technologii, wstrzymała badania, żeby nie pójść zbyt wąską drogą. Możliwość badania łącznie z biopsją, nowe zastosowania dla inProbe... Boże jak ja się cieszyłem z tej paniki na tej spółce! Kiedyś się cieszyłem ze średniej ok. 9 zł, powiekszałem pozycje i równałem w górę aż do średniej 16. Na zjeździe panicznym oczywiście w pierwszym momencie pozbyłem się akcji z dużym zyskiem. Tkwiłem tak w przerażeniu, ale wciąż obserwowałem spółkę. Kiedy kurs zjechał do 2,66 zacząłem skupować widząc, że po małym zakręcie ze sprawozdawczzością tej spółce nic nie ubywa operacyjnie, tylko wzrasta. Teraz mam solidny pakiet a będę jeszcze dokupował przy powrocie na ciągłe. I też żałuję, że Kania objął po 4!!!! Mimo, że teraz mam mniejszą średnią :)