Jednak dump. Ale niema co panikować w drugiej połowie roku wszystko się wyjaśni zleci jak dziś. Nawet fajnie się składa bo rozprawa w Anglii wyznaczona jest na
paździenik 2026 to i może Singapur którego wyrok będzie już ostateczny i bez możliwości kolejnych apelacji też się wyrobi w tych okolicach. Oby tylko RP nie zaczęła się odwoływać od ewentualnego niekorzystnego wyroku w UK bo znowu trzeba będzie czkać przynajmniej z rok na roztrzygnięcie a w międzyczasie jestr ryzyko że Ben dodrukuje z 30mln nowiutkich kwitów dla sami wiecie kogo.