Wiadomo że wiadomo, dlatego pisałem że mamy to już w cenie. Ale prezentacja ok. Baton już w połowie zjedzony. Ciekawe kiedy ten Dubaj, my tam może nic nowego nie zobaczymy ale grunt by nowi inwestorzy dostrzegli potencjał perowskitów. Weźmy pod uwagę że w Europie, a na świecie pewnie z czasem też spadnie drastycznie popyt na ropę, więc szejki muszą już intensywnie myśleć o nowym sposobie na życie bo w 2050 baryłkę ropy dorzucać będą w gratisie do paczki chipsów.