Znając jego skąpstwo to taka przecena będzie dla niego jeszcze mało, dalej będzie naganiał na spadki.
A wracając do tłumu..nie mogę tego zrozumieć, że pojawi się jakiś artykuł a ludzie ślepo wierzą, panikują i sprzedają nie ruszając głową, nie odpalają szarych komórek. Biorą wszystko za penik i myślą że to już koniec świata :D Czy oni nie wiedzą co mają w portfelu, po co kupowali akcje skoro tak łatwo je oddają? Przecież na tym tracą...Pozdro dla tych myślących.