Oczywiście kolejnym naturalnym etapem w wydmuszkach po emisjach jest właśnie produkcja różnego rodzaju espi o niczym ale brzmiących bardzo mądrze i poważnie. Tajemniczy kontrahent z Vietnamu zarejestrowany w kurniku czy inwestor miliarder z egzotycznego kraju o którym nikt nigdy nie słyszał no i nic nie znaczące infa o jakiś tam fazach badań których nikt nie rozumie ale dla gawiedzi brzmi to mądrze. Wystarczy dla podbicia akcji i wysyłania się zarządu i nagle się okazuje że mamy 100% free float. To wszystko i dużo więcej dopiero przed nami.