za bezcen ściągnie akcje z rynku. Przy przymusowym wykupie musiałby słono zapłacić.
Nie jest młodzieniaszkiem a przy tym, o ile tak jest naprawdę - czy tylko na użytek wyjścia z aresztu, jest chory to albo On albo spadkobiercy to opylą tylko trzeba czasu. Spółka wbrew temu co wypisują hajterzy, ma się całkiem dobrze.