Aż zęby bolą, gdy czyta się twierdzących za "prezesem", że "białe jest czarne", piszących w zapędzeniu nielogiczne słowa: cyt. "...byś również dostrzegł pewne analogie, które ewidentnie wskazują na zawirowania na kursie." - by na siłę zdeprecjonować, a nawet piszących w odniesieniu do byłej emisji E słowa: cyt. "...jak niedużo brakło aby się w ogólnie nie powiodła." A przecież faktem jest, że zakończyła się znaczną redukcją, po której duży kapitał odszedł z przysłowiowym kwitkiem. Moim zdaniem wirtualna rzeczywistość powinna być w gestii twórców gier, nie pisarzy...