Pani Żyznowska, Pani ojciec swego czasu jak spółka wchodziła na GPW sprzedał drobnym inwestorom część akcji spółki Mercator w ramach że tak napiszę "pożyczki" z obietnicą transparentności i informowania na dobre i na złe. Jeśli spółka ma jakieś problemy finansowe to proszę zaproponować jakieś rozwiązania, np. emisję akcji z prawem poboru abyśmy my drobni mogli wspomóc spółkę finansowo i pozwolić jej na szybszy rozwój. Jako drobny inwestor się pytam jaka jest kondycja spółki? I czemu nawet taka spółka Dino z dużo gorszymi wynikami finansowymi notuje prawie miliard akcji w podobnej cenie co Mercator? Może czas zająć się budową sklepów czy coś...? Geotermia, wiatraki, zbrojeniówka? Jeśli zbrojeniówka to może ISOPS (indywidualne środki ochrony przed skażeniami, tzw. w wojsku kondony). Nie ma informacji o wykorzystywaniu przez spółkę kasy z KPO, czemu oszuści kupują jachty i inne za pieniądze podatników a Mercator nie informuje o możliwościach takiego rozwoju? Jeśli zarząd widzi przyszłe zyski z developerski to czemu z pieniędzy z KPO nie zwiększyć tego zysku razy 10. Są w Polsce inne duże miasta czekające na mieszkania. Pomysłów nie brak ale to decyzje zarządu są bo jak zwykle akcjonariat mniejszościowy nie ma nic do gadania... Pozdrawiam. :)