Fakty są takie i nie do podważenia, kurs wzrósł od 1997 do dziś z 20 na 26,70 czyli o 33,5 proc w ciagu 23 lat a więc 1,45 rocznie a biorąc pod uwagę procent składany to około 1 proc. rocznie. Do tego dywidendy nie chce mi się liczyć ale z 10 zł w sumie do ręki netto się zbierze czyli dodatkowe 50 proc. Razem coś koło 84 proc z dywidendami dzielone przez 23 lata na giełdzie około 3,7 proc.
Jest to wynik gorszy od lokat bankowych od 1997 roku gdyż stawki były nawet 10-12 proc 1998-1999 i parę lat później 5-6 proc.
Przez te lata akcje Ropczyc z dywidendami nie pokonały lokat bankowych.
Spółeczka o mało co nie upadła przez opcje walutowe i przez 4 lata 2007-2010 równo jechała na stratach. Teraz stanęła na nogach to zarząd zaczął cwaniakować co to on nie jest. Może się okazać, że jeszcze będą potrzebować giełdy gdy już ich nie będzie.