Rozumiem, "mechanizm wyparcia".
Prosisz o sensowną odpowiedź, ale jednocześnie nie może ona być dla ciebie okrutna. Niestety ale tak to nie działa. Albo ma być sensownie, albo chcesz uprawiać sam dla siebie jakąś psychoterapie i się pocieszać, że "jeszcze piłka w grze" i jeszcze wszystko będzie dobrze.
Może sam sobie odpowiedz na pytanie, czego się spodziewałeś inwestując pieniądze w akcje bankruta?