historyjka znowu powtórzona.....podstawiony batonik tylko po to coby naiwniacy myśleli że ktoś się tym interesuje i czym prędzej ściągnięty żeby upchnąć choć trochę towaru.a że pies z kulawą nogą się tym nie interesuje to i niewiele się da upchnąć.tak więc będzie to niekończąca się opowieść w doline bo nawet nie ma odrobiny siły żeby odreagować.czas chyba dać se spokój z dziadostwem.i tylko nie mów mi kolego że ktoś to zbiera....bo zbieranie wygląda zupełnie inaczej.