Co raz bardziej klocki tej układanki mi pasują.... I boję się, że potrzebni byliśmy (tak, też miałem swój udział w odwieszeniu spółki) tylko po to aby Pan Cagara miał atut w rozmowach z resztą "towarzystwa". W końcu trochę kasy zainwestował. A teraz ... Smutne, ale moja subiektywna teoria na to co się dzieje jest właśnie taka. Możecie się nie zgadzać.