Dywidenda to 0,55 ale brutto. Stratny to jest ten co żongluje akcjami jak gorącymi węgielkami. Zyski zjadają koszty transakcyjne i podatki. Ja siedzę długo i na lenie mam zwrot godny pozazdroszczenia (łącznie z dywidendami). Nie wiem jakim trzeba być łosiem żeby kupować pod dywidendę i sprzedawać po odcięciu. Branża leny jest silnie skorelowana z koniunkturą w budownictwie a ta ma rosnąć przez fundusze unijne. Warto siedzieć na lenie przynajmniej kilka następnych lat.