Czasami opłaca się większym graczom typu Goldman zagrać na spadek kursu akcji. Uśredniasz cenę akcji w dół. Dla takiego Goldmana to nie problem. Tym bardziej, że nie ma sentymentu na rynku.
Kiedyś będą wyciągać kurs do góry. Pytanie tylko kiedy?
Przyszłe wyniki też raczej nie będą najlepsze biorąc pod uwagę nakłady inwestycyjne na walcownie i niski kurs stali. Poprawy wyników można się spodziewać w następnym roku.
Kto wie być może kurs odbije pod koniec roku? Pytanie tylko z jakich poziomów cenowych?
Tutaj to tylko szklana kula może pomóc …