Jasne. A z której strony? Dla sprzedających czy kupujących? czemu zaklinacie rzeczywistość zamiast odnieść się do faktów? Strata w ostatnich latach (jak to odrobić?), spadek przedaży (ostro), Bentley dla zarządu... może z tym ktoś zacznie dyskutować? Zamiast naganiać "marzeniami"? ?