Przeciez nadal jest duzo ludzi na hakach ktorzy kupili duzo wyzej i trzymaja teraz jedynie liczac ze to cokolwiek wzrosnie tylko po to by sie ewakuowac z jak najmniejsza strata lub wyjsc na zero. Kazde dobre wiadomosci nie koncza sie wielkim wrostem wiec bedzie tu kolejne kiszenie przez lata. Friz robi wszystko by ludzie o nim nie zapomnieli ale kurs jest gdzie jest przez ostatni rok.
Jesli ktos nie ma ogromnego majatku w tym i nawet wisi wysoko juz lepiej wyciagnac to ze strata i isc odkuc sie na innym papierze zamiast mrozic tu srodki i trzymac kciuki.
A juz wogole nie rozumiem ludzi ktorzy weszli tu i siedza obecny rok kiedy na zwyklym koncie oszczednosiowym z opcja wyplaty w kazdy jeden dzien mogli zarobic z zerowym ryzykiem i bez potrzeby ogladania kursu co kilka dni 6%.
Ale domyslam sie ze pierwsze tak szalone wzrosty to ludzie ktorzy wplacajac 1tys zl liczyli na 10 czy 20 krotnosci zysku w kilka tygodni. To byl wczesny efekt fenomenu wejscia nowinki na rynku ktory juz dawno minal.