Krzys jest dobry trzeba mu przyznac, tylko ze on po akcje nie bedzie chodzil. za wielki jest na to, on jest prawa reka sztuki albo nawet jest jego objema rekami.
osobiscie spodziewalem sie ze kwestia wymiany warrantow na akcje bedzie trwala max 3 lata (emisja byla w 2011r) jasne bylo dla mnie od poczatku ze warranty emitowane sa pod kogos, dalej tak uwazam choc nie wiem komu, spodziewam sie ze firmom lub osobom (zaprzyjaznionym) ktorzy od lat skupowali obligi z rynku, swego czasu chodzily one po 40% wartosci, mysle ze juz nawet sztuce skonczyla sie cierpliwosc zeby tak kisic.
jesli chodzi o akceptacje drobnych to sztuka nigdy sie z nimi nie liczyl zreszta nie potrzebowal, zawsze mogl ich przeglosowac i przewaznie to robil (wolnosc tomku w swoim domku).