Ogladalem dwa ostatnie webinary z Wieczynskim i uderzylo mnie , ze w obydwu przypadkach , moze podswiadomie, uwypuklil
jak rozumiem , cos co mu lezalo jak widac na watrobie, a mianowicie rozczarowanie , tym jak ich potraktowano przy ( pierwszej bodaj ?) emisji, z ktorej otrzymali tak malo pieniedzy , ze nie starczylo na rozszerzenie zespolu sprzedazowego w odpowiednim tempie .
Teraz to nadganiaja , a mogli byc juz o wiele dalej.
Jak by chcial powiedziec: bylismy uczciwi, przedstawilismy uczciwie liczby, plan, dokonania i prosilismy o odrobine zaufania.
Dziekujemy tym , ktorzy owo zaufanie mieli. Za wielu ich nie bylo ( woleli pchac forse w duze i nadmuchane nonsensy).
I w domysle ( ja tak to rozumie) popatrzcie gdzie jestesmy i co nawet bez waszej forsy osiagnelismy.
Nie chcieliscie tanio, co jak widzicie dzis , by sie wam oplacilo. No coz , glupio wypadlo , ale teraz jezeli chcecie wskoczyc na ten pociag bedziecie musieli za sensowna ilosc papierow wylozyc taka forse , ze napompujecie cene tak , ze bedzie jeszcze bardziej bolalo gdy oglosimy ceny na nastepna emisje, poniewaz tam beda juz gracze , ktorzy zaplaca za udzialy tyle , ze was nie bedzie stac
na wielkie plasy . A wiec chlopcy , albo sie pospieszycie i ( kara musi byc ) bedziecie na wyscigi dokupowac do D-Day albo
jak mowil poeta : miales chamie zloty rog.
A ja dodam ( mowie o fundach i ich opoznionych analach) Panie Wieczynski : wychlostac ich. Olal political correctness, troche
cichej satysfakcji sie nalezy. :))