Mam nadzieję że to już jest "końcówka sypania". Na podstawie tzw. własnych obserwacji gotów jestem przedstawić tezę, że na końcu sypania są najbardziej dynamiczne spadki.
Jak kupowałem to zakładałem, że sprzedam za rok czy dwa więc parodnodniowe wahania kursu mnie nie obchodzą ale przyznam że to co się dzieje robi negatywne wrażenie. Te 250 tys. akcji powinno się już chyba wysypać