nawet jakbym to ja dostał 20tys nagrody za cierpliwość (albo naiwność) inwestorską to raczej dalej byłbym stratny. W co te kuchny kulesze i litwiny grają, co im daje tak niski kurs? Przecież nie prowadzą skupu z rynku, przy takich obrotach to niemożliwe. Zresztą po co im kilkadziesiąt koła akcji skoro sami mają po pare mln sztuk. Tu sie nic kupy nie trzyma
A propos- którys z Was coś dokupił ostatnio?