o nie nie! ja pi..ole o tym że według mnie: Twój "kolega z internetu" od którego to, przy wszystkich, chciałeś niedawno wyciągnąć numer na tym forum, (i z którym niezaprzeczalnie załatwiliście już pewnie z milion spraw w Trójmieście) uwaza, ze popełniając błąd za błędem, i w koncu stawiając się w roli ofiary, jest od kogoś "moralnie lepszy", i w konsekwencji w ogole "lepszy". A skoro jest "lepszy" to wedle jego mniemania "ma racje". Tylko jakos ani Ty ani on dobrze na tych swoich racjach na gieldzie nie wychodzicie, o czym juz informowaliście - nie wiedzieć po co. No ale: to Twoje i jego decyzje, konsekwencje również.
PS: nadal nie jestem powiązany z zarzadem Vee, i nie sprzedawałem nigdy z nikim żadnych akcji poza rynkiem regulowanym. Ever :-)