tomzi sam nie pisz glupot ,bo jesli ie byles na walnym i nie wiesz jak bylo z promittens to sie nie wymadrzaj. Prezes opowiedzia. dlaczego nie doszlo to do konca i nie byla to wina spolki i nie bylo w tym nic trefnego zaplanowanego. Promottens byl podmiotem ,który docelowo mial znalezc chetnego na projekty. W ostatiej fazie negocjacji nabywaca projektu sie wyciofal . O ten temat wszyscy pytali na walnym i dlugo bylo rozmawiane. No ale tu sami w koncu eksperci i wrozbici wiedzacy co bylo i jak .