Dokładnie...Na wielu spółkach już to widziałem... Najpierw ubierają i na widły spółkę wrzucają na zachętę...Przy okazji latając po całym forum bankiera i naganiajac leszczy na śmiecia...Potem następuje zrzut...Zdezorientowanym leszcza wmawiają że to tylko korekta bo gruby zbiera przed odpalem żeby za szybko leszczyna nie uciekła...A jak już spółdzielnia wszystko wywali co ma to z danej spółki znika obroty są śmieciowe a powieszone na hakach leszcze czekają na obiecany wystrzał...I tak czekają w nieskończoność