Nic nie szczuję. Ilekroć krasnal zdobywał orzeczenie sądu w sprawie jakichś urojnych wierzytelności, zaraz pisał raport o zwiększeniu linii kredytowych. Wszystko jest w raportach kilka lat wstecz. Nie chce mi się szukać. Świta mi tylko, iż zawsze była mowa w tych raportach o zajęciu nieruchomości. Nie mam w tym żadnego interesu. Wiele osób śledzi spółki IT, które kiedyś rosły jak na drożdżach. To zwracało uwagę. To nie ja szczuję. Krasnal szczuł wielokrotnie na swoje akcje różnymi niedomówieniami. Dobrym przykładem był inwestor zza oceanu. Większość się śliniła, iż może chodzić o Apple. Tak krasnal wabił dyletantów, a że prawdopodobnie kupował artykułu albo gorzej pismaki spijały mu z dzióbka niedomówienia, było jak było. Krasnal nie informował wtedy o zbyciu akcji. Pewnie jego słupy ubierały naiwną ulicę. Loona albo Acu zwracali jako pierwsi uwagę na to.