Nawet już nie masz pomysłu na tuszowanie swojego naganiania lub głupoty. Szkoda słów. I co dzwoniłeś do Leganowicza? Dzwoniłeś do KNF-u? A może do spółki? Powiedz drobnym ile osób pracuje w spółce? powiedz co Leganowicz powiedział po WZW? Nic nie powiesz? Bo jesteś zwykłym naganiaczem. Tu ludzie potracili b.dużo kasy i będą chcieli ją odzyskać. A potracili m.in. dlatego , że ty tak agresywnie naganiałeś. Prokuratura się wami zajmie.