Panowie, piszecie bzdury, poczytajcie sobie prawo upadłościowe...
Sąd ma za zadanie merytorycznie rozstrzygnąć kwestie płynności finansowej spółki ursus tzn. czy jest ona na chwilę obecną wstanie obsłużyć bieżące i zaległe zobowiązania i zadłużenia oraz jeszcze coś tam na siebie zarobić?
Panowie czy rozumiecie co oznacza słowo: "merytorycznie"?
Wszystkie komentarze typu: "125 letnia historia ursusa", "Polska firma", "Polska myśl techniczna", "wspaniała historia", "Ludzie coraz częściej kupują produkty polskie", "tradycja", "nie można pozwolić jej upaść", "interes Polski i jej rolników", "Państwo musi pomóc", itd... - to czysty populizm, który w zerowym stopniu rozwiązuje problemy wierzycieli, bo to właśnie oni są ofiarami tej sytuacji i to właśnie ich interes będzie odgrywał kluczową pozycje w postępowaniu sądu.
A wstawka typu: "Nie wiadomo czy sędzia będzie bezstronna i apolityczna... ale mam nadzieje ze będzie patriotka. Myślę że niebawem się o tym dowiemy." - to już czysta demagogia.
RN Ursusa zabiega o sanacje - zapoznajcie się może co to znaczy sanacja... Sanacja jest najdroższą finansowo formą restrukturyzacji dla dłużnika i ma 0% szans powodzenia bez zewnętrznego zastrzyku gotówki. Innymi słowy musiałby się znaleźć jakiś podmiot który chciałby dokapitalizować spółkę... Na dzień dzisiejszy nie ma nikogo chętnego a sąd będzie w swoim postepowaniu oceniał fakty a nie mity typu: "interesuje się Ursusem koreański inwestor" czy "państwo musi Ursusa dofinansować, bo tak". Ponieważ Ursus zawiódł już banki (bo to one wnioskowały o uznanie upadłości ursusa) żaden inny bank nie będzie zainteresowany jakimkolwiek udzielaniem kredytów ursusowi w celu dokapitalizowania spółki. Zdaniem banków Ursus nie ma żadnej zdolności kredytowej.
Dodatkowo postępowanie sanacyjne uniemożliwia egzekwowanie wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo, typu hipoteki czy zastawy, co niestety dla was, nie jest w interesie wierzycieli bo wierzycielami są banki które właśnie są wpisane do tych hipotek i mają porobione zastawy. A ponieważ interes wierzycieli stoi ponad interesem upadłego...
Dodatkowo Ursus miał szanse na naprawę sytuacji i się restrukturyzował od 2019r. a ponieważ przebiegało to bardzo mozolnie, nieefektywnie i nie dawało zadowalających efektów banki w końcu straciły cierpliwość i dziś sytuacja jest taka jaka jest - sąd w swoim postępowaniu również weźmie to pod uwagę. No i ostatnim gwoździem do trumny jest fakt że nikt się nie ustawia w kolejce po ursusa... wszystkie te spekulacje o gigantycznych afrykańskich kontraktach i o zmianie koniunktury i zamówienia ruszą to czysta fantazja typu: "wysłałem dzisiaj kupon totolotka jutro pewnie będę milionerem" - sąd interesują merytoryczne aktualne fakty a nie perspektywy upadłego o przyszłych interesach które być może za 2 lata obsypią go złotym runem. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych wiążących umów ani kontraktów, czy zamówień publicznych którymi przed sądem można by chociaż próbować udowadniać że zyski z nich przewyższają koszty.
Dlatego, tak jak pisałem już, sprawa ursusa jest przesądzona ponieważ na obecną chwilę nie ma żadnych merytorycznych przesłanek aby sytuacja finansowa spółki miała się poprawić w stopniu takim aby udźwignęła ciążące na niej zobowiązania, a cały ten populistyczny bełkot w zażaleniu zostanie na momencie oddalony a decyzja o upadłości stanie się prawomocna. Takie sprawy, tak jak pisałem, są krótkie bo ograniczają się w sumie do ustalenia tego czy na dzień rozprawy upadły potrafi udowodnić że ma pieniądze dzięki którym obsłuży swoje zadłużenie czy też nie potrafi tego udowodnić i musi zostać poddany egzekucji i tylko tyle.
A teraz z innej beczki, o śmiesznych komentarzach typu:
Dnia 2021-08-01 o godz. 11:42 ~Blizniakplwl napisał(a):
> Rząd nie pozwoli na umarcie ursusa w nowym Polskim ladzie. Ponadto najprawdopodobniej dojdzie do skutku umowa międzyrządowa pomiędzy PL a krajami Afryki.
Dnia 2021-11-30 o godz. 23:39 ~Przemo napisał(a):
> Dziwię się, że Panstwo nie zabiega aby taką firmę ratować. Ktoś napisał: co ma Państwo do firmy prywatnej, ale nie do końca się się z tym zgodzę. Niemcy na przykład nie raz swoim pomogli.
Dnia 2021-11-30 o godz. 23:50 ~Blizniakplwl napisał(a):
> > Tutaj jak nie pomoże Polska to nie wiadomo co bedzie. (...)
> > (...)PiS myślę że nie dopusci do upadku.
Państwo nic nie musi z bardzo prostego powodu że Ursus został sprywatyzowany i nie jest już spółką skarbu państwa tylko zwykłym "prywaciarzem". Państwo Polskie nie będzie tracić publicznych środków na ratowanie czyiś prywatnych biznesów tylko dla tego że jakiegoś biznesmena (czy grupę biznesmenów) przerosły reguły gry na wolnym rynku i nie zrozumiał co oznacza słowo "kapitalizm". Państwo Polskie ma teraz inne problemy do rozwiązania którymi musi się zająć i na które musi pompować kasę np. elektrownia i kopalnia w Turowie - które są spółką skarbu państwa, walka z pandemią, walka z galopującą inflacją - tworzenie tzw. "Tarcz antyinflacyjnych", wdrażanie Polskiego Ładu, budowa zapory na granicy z Białorusią za 1,5 mln zł... - to są prawdziwe problemy a nie tam jakiś ursus po którym nikt oprócz jego akcjonariuszy nie zapłacze... Co do polskiej motoryzacji to tylko przypomnę że Pan Morawiecki ma własny program w tym temacie w postaci założenia kolejnej spółki skarbu państwa o nazwie "Izera" i budowa fabryki polskich samochodów elektrycznych pod Jaworznem - na to są potrzebne pieniądze.
Innymi słowy nikt nie będzie marnował środków na ratowanie reputacji panny która sama się źle prowadziła. Jeżeli nawet ktoś by był zainteresowany Ursusem to po co miałby skupować czy doprowadzać do emisji nowych akcji? Zdecydowanie taniej i łatwiej byłoby pozwolić spółce upaść a później za grosze wykupić w licytacjach od syndyka sam majątek wraz z prawami do nazwy, majątek już wolny od zadłużenia i od przypisanych do niego jakichkolwiek współwłaścicieli (akcjonariuszy). A akcjonariuszom pozostałyby w tedy akcje już nie odnoszące się do jakiegokolwiek majątku tylko do zadłużenia jakie pozostało.
Tak jak pisałem, poczytajcie sobie prawo upadłościowe a nie sugerujecie się opiniami pseudo dr mgr z forum.