myślę że jakby w październiku poszło na 25 gr, a pod koniec roku zakończylibysmy na 0,40-0,50gr to nikt by nie narzekał. choć pewnie że jeszcze lepszy scenariusz kreśli kolega o nicku urlopy ale czy realny dowiemy się w grudniu. byleby gwiazdka była dla urlopowiczów radosna hehe