z takim produktem muszą wyjść za granicę. Dobrze, że otwierają spółki zależne w różnych rejonach świata. Moim zdaniem produkt smart city może wypalić np. w krajach arabskich albo Niemczech czy Skandynawii. U nas raczej samorządy idą w cięcie kosztów poprzez ograniczenia a nie inwestycje. Dla nas to dobrze, bo jak LUG pochwali się jakimś kontraktem zagranicznym, a ze słów prezesa wnioskuję, że temat jest bliski, to nagle zleci się tutaj stado kupujących przyszłość.