Przecież w normalnym świecie za takie rozpieprzenie dobrze działającej spółki powinny być zarzuty i surowa kara.
Tak żeby inni zarządzający spółkami akcyjnymi byli świadomi że mają w rękach pieniądze ludzi którzy im zaufali.
Proszę powiedzcie czym to się różni od przekrętów z Amber gold czy Getback? W mojej ocenie praktycznie niczym, kasa przeżarta przez znajomków, a ludzie którzy im zaufali i zainwestowali stracili wszystko.