Żeby być w zgodzie z prawem, zarząd spółki w określonych sytuacjach jest zobligowany do złożenia wniosku o upadłość. Tu wiadomo: trwała utrata płynności.
Niebawem jednak przyjdzie pomoc i wniosek zostanie wycofany. A że paru dekli w międzyczasie jeszcze się wysypie? Mała strata. A dla Jędrzejewskiego wręcz czysty zyski.