Dotrzymają umowy. Właśnie to jak poradzili sobie w przypadku "Laboratoriów przyszłości" pokazuje jak skuteczny jest prezes Andrzej Burgs.
Projekt był napisany początkowo pod Skriware i widać to było gołym okiem. Skriware (działa w branży edukacji w zakresie nowych technologii) dokonało mariażu z Zortraxem. Spółka znana i lubiana przez obecną władzę. Drukarki Zortrax w pałacu prezydenckim były na pewno więcej jak raz, przy różnych okazjach, jakieś wyróżnienia itp. Żona prezydenta Dudy składała nawet przyłbice dla medyków - oczywiście drukowane na drukarce Zortrax. Podobno ustawa o Prostej Spółce Akcyjnej była pisana również pod nich - jednak tego nie badałem. Przy takim wsparciu udało się przepchnąć, że wchodzą poprawki do programu i okazuje się, że pasują do drukarki FlashForge model Adventure. Z powodu sumy zmian łapie się jeszcze 2 lub 3 modele innych producentów, ale to margines w tej chwili.
Co ważniejsze spółka traktuje sprzedaż jako "żywiciela" projektów innowacyjnych. Ze sprzedaży "codziennych technologii" finansują badania i projekty unijne. Kilka ich mają. Wystarczy, że jeden dobrze złapie. Biodruk (drukowanie to naprawdę możliwa technologia do opanowania w przeciągu kilku lat - wystarczy, że opracują terapię leczenia cukrzycy, całkowite wyleczenie! to są miliardy w skali świata). Podobnie wykorzystania druku w szkle, do tworzenia szyfrowanych sieci światłowodowych. Te i inne technologie mogą być przełomowe w wielu dziedzinach. Jak zyskowne okażą się w przyszłości dopiero się przekonamy, ale w tej chwili spółka się spina bardzo dobrze. To, że nie są rozdmuchiwane w prospektach wynika prawdopodobnie z rzetelności i szacunku do wyników badań. Wystarczy odpalić youtuba i posłuchać przedstawicieli innych firm. Sygnis zawsze powściągliwie z masą niepewności mówił nawet o swoich sukcesach. Postawa bardzo charakterystyczna dla osób, które naprawdę dużo wiedzą i robią.
Paradoksalnie może taka postawa może być przeszkodą do osiągnięcia dużych wycen, przed tym jak cały świat zacznie o nich mówić. Z drugiej strony stwarza to właśnie teraz doskonały moment do zakupów. Chociaż aktualna cena wydaje się, że zawiera już bonus "za fuzję", to potencjał na wzrosty jest. Nie chcę pisać, że to może być jednorożec, ale trzymam kciuki.
ps. Co do marż. Prawdopodobnie trochę wyższa na drukarce, a niższa na filamencie, choć ogólny zysk za umowę będzie bliski tych 600 tyś. ,może lekko powyżej. Nie widziałem umów dystrybucyjnych, ale kojarzę jak w branży wynagradza się przedstawicieli. Natomiast przetwórstwo tworzyw sztucznych to krwawy biznes i marże są tam naprawdę niskie (chociaż wolumeny ogromne to rekompensują). Co ważne jeśli sprzedadzą taką ilość drukarek przez lata będą przy małym nakładzie pracy sprzedawali do nich materiały eksploatacyjne i jest duża szansa, że kolejne drukarki (jak szkoła dostanie grant na kolejny sprzęt, to pójdzie tam gdzie już była).