Uderza mnie brak zainteresowania tym co stało się i co dzieje na sygnity.
Nie ma osób, które czują się oszukane błędną informacja o zejściu z giełdy.
Nikt też nie przeprasza, że wprowadził w błąd.
Nie ma też radujących się, że jednak jeszcze sygnity zostało na GPW.
Nie ma osób, które żałują, że sprzedały po 12.00
Nie ma radujących się, żę nie sprzedali i że w ciągu krótkiego czasu nastąpił wzrost o 30 % ( od 12.00 zł)
Został Dario i Cichy Lutek....
Niesamowite!!!