Na początku też myślałem, że to jakiś przekręt, ale po przeczytaniu do końca mogę zacytować m.in. taki fragment:
"...
Redan udziela niewyłącznej licencji na korzystanie ze Znaków w zakresie niezbędnym do dokonywania zamówień, wprowadzania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz dystrybuowania następujących produktów: bielizna męska i damska, skarpety męskie i damskie oraz klapki oznaczonych Znakami (dalej „Towary”).
..."
Czy oni w ogóle wcześniej mieli w ofercie taki asortyment?
Według mnie to jest o tyle pozytywne, że nie wprowadza konkurencji dla podstawowej oferty TS, czyli ubrań innych niż bielizna, poza tym może poprawić rozpoznawalność marki, pod warunkiem, że to nie będą jakieś produkty o niskiej jakości. Już widzę te reklamy z megaofertą produktów TS w popularnych sklepach na B lub na L.