Scett, Bideta mam w dalekim poważaniu, o szprycach już mówił jakiś czas temu, nawet sól fizjologiczną przyjął publicznie :-). Za to Tedros już straszy eksperymentalnymi, marburgowymi szprycami, pewnie bedą zachęcać murzynów hulajkami :-D. Zawsze możesz zyskać kolejną szansę na wygraną, wysmarować się miałem węglowym z Australii i pobiec do zakaźnego na dziabnięcie x-D.