Czyli jak nie ma rozsądnych argumentów, to zaczynają się osobiste wycieczki. Nieładnie: pomijając elementarną kulturę osobistą, której tu brakuje, to wymyślanie teoryjek "można założyć, że właśnie wczorajsze pakietówki poszły od Prezesa i żony" (jakieś dowody? nie ma ? zatem to tylko urojenia i myślenie życzeniowe) całkowicie rujnuje jakąkolwiek "wiarygodność naganiacza", prawda ni(e)jaki "asd ?