Cieszę się, że ponownie nawiązała się jakaś dyskusje na temat spółki, lepsze to niż cisza ;)
Nie pracuję dla WDM (inaczej nie musiałbym siedzieć na giełdzie) tylko jak wy gram na giełdzie i śledzę to co się dzieje. Nie wychwalam spółki a ponadto, nikogo nie przekonuję na siłę do tego jaka świetna może być i nie zmuszam do kupowania akcji, ten kto będzie chciał to sam kupi jak i stwierdzi na co ich będzie stać za parę miesięcy z ich patentem. Najbardziej rozbrajają mnie wypowiedzi osób, które nie posiadają ani jednej ich akcji a negują każdy raport, komunikat oraz akcję spółki. Jeżeli wam nie odpowiada to po co dalej tutaj siedzicie zamiast znaleźć sobie coś lepszego ? Nikt wam nie każe tutaj być, każdy ma wolną wolę daną nam przez Boga :)
Ponadto po raz kolejny zadam to pytanie i proszę o sensowną odpowiedź zamiast zarzucania mi, że pracuję dla kogoś albo że jestem tępy. I co z tego jeżeli się okaże, że inwestorem jest amerykańska spółka zaczynająca się na E... ? Inwestor to inwestor, ma swój cel nabywając akcję spółki nie tylko w celu zarobienia ale i popchnięcia spółki do przodu bo to leży w jego interesie aby spółka dalej rozwijała się, co komu po spółce nic nie wartej ? To chyba jasne w jakim celu pojawia się inwestor i oznacza to tylko, że spółka ma dobre plany i zwiastuny w nadchodzących miesiącach.
Przed kolejnymi śmiesznymi wypowiedziami w których usłyszę ponownie, że pracuję dla WDM i jestem głupi - nie pracuję dla WDM ani nie jestem głupi a was proszę w końcu o sensowną odpowiedź co wam nie pasuje w tym jeśli inwestorem okaże się amerykański E.... ?