Dnia 2018-05-05 o godz. 08:15 ~czart napisał(a):
> Dnia 2018-05-03 o godz. 08:14 ~Grzegorz napisał(a):
>
> > Szkoda, że natomiast, że zarząd skąpi informacji o bieżących sprawach wszak zainteresowanych posiadaczy akcji jest wielu, większość ze średnią koło 5-6 złotych. Sam kupiłem przed 4 laty za 0,58 przed scaleniem. I to dużo.Teraz nie wierzę, by kiedykolwiek to odzyskać, lecz pojawia się nadzieja, że straty będą mniejsze. Lark jak się okazuje wbrew wszystkim malkontentom to nie tylko piach i trup.
> Dnia 2018-05-04 o godz. 08:14 ~Grzegorz napisał(a):
> > Zdaje się, że nie mam innego wyjścia. Ze wszystkiego zostało mi jakieś 1500 zł.
>
> z tego co piszesz to "tak na oko" powinieneś mieć jakieś 50 tyś zł straty :(
I mam.Prawie trafiłeś. Choć jak to się mówi, strata niezrealizowana jest wirtualną, niby-stratą. Wątpliwe pocieszenie. Tak jak w portfelu giełdowym mamy wirtualne pieniądze, bo przecież fizycznie nimi nie obracamy itd. Dlatego łatwiej kliknąć i kupić niż pójść do przykładowego banku, biura maklerskiego z plikiem banknotów i zaszaleć. Do rzeczy. Na jednym z kont mam 6000 akcji ze średnią zakupu (na dziś) 5,90. Hipotetyczna strata na teraz to 34.638,06. Na koncie drugim uśredniałem, wobec czego 7000 akcji ze średnią 1,61. Strata na dziś to 10,223. W międzyczasie "zrealizowałem" stratę na Larku w sumie dodatkowych 4.000. W tamtym czasie miało być na krótko i z dużym zyskiem. NIe wyglądało to źle.
A teraz pewnie wielu mądrali bez akcji wyleje na mnie kubły pomyj, że się użalam, że leszcz itd. Nie użalam się i na pewno nie leszcz trudno, leję na to.Odpowiadam uczciwie rozmówcy. Niełatwo mi z tą inwestycją, lecz...cóż. Mam jeszcze jakieś pieniądze, świat mi się szczęśliwie nie zawalił. Pozdrówka.