"Tendencje rynkowe z drugiej połowy zeszłego roku, z wymagającego czwartego kwartału, są niestety obecnie kontynuowane. Widzimy to w każdym asortymencie. Najbardziej odczuwamy spadki popytu na sprzęt grzejny, który produkujemy w fabryce we Wronkach. Widzimy na rynku w styczniu i lutym nawet kilkunastoprocentowe spadki sprzedaży produktów i towarów. Aktualne obserwacje rynku skłaniają do wniosków, że drugi kwartał może wyglądać podobnie jak realizacja stycznia i lutego" - powiedział członek zarządu Amiki.
Kto ceni kasę - myśli... Powrót sugeruję po zakończeniu wojny w Ukrainie...
Oczywiście każdy decyzję podejmuje samodzielnie.